niedziela, 29 stycznia 2012

Po trudach podrozowania nad jeziorem Inle i Baganem zjechalismy odpoczac nad morzem i siedzimy tu:

chaungtha

Plaza przyslowiowej dupy nie urywa, ale jest wporzo.

Przy okazji kilka zdjec ludzisk, bo ludziska w Birmie sa fenomenalne:

bw1

bw2

bw3

bw5

bw6

Tyle na razie bo plaza wzywa...

yoo

wtorek, 24 stycznia 2012
Internet nie wspolpracuje, zdjec nie idze zaladowac wiec zarzadzam przerwe techniczna. Nadal siedzimy nad jeziorem Inle. Jutro bus do Bagan. Wsio, wiecej kiedy indziej jak lacza pozwola... pzdr
czwartek, 19 stycznia 2012

 Dojechali do stolocy, na razie tylko obrazki.

yang1

yang2

yang3

yang4

 

yang5

yaNG5

To wszystko to Shwedagon Pagoda, swiatynia w stolicy.

Jakis wazny Pan wpadl w odwiedziny. otoczony ochroniarzami, oblegany przez wiernych krecil sie po swiatyni. Nie wiem dokladnie kto to, dowiedzialem ze tylko ze to jeden z najwazniejszych mnichow w kraju.

yang7

Za 3h wskakujemy w bus i po 12h docieramy do Inle Lake.

pzdr

poniedziałek, 16 stycznia 2012

 kl0

kl1

Chwilowo mamy party w Kuala, jutro lot do Birmy...

kl2

Jedzenie tanie i dobr,e ale piwko...to juz inna bajka, 15zl za butle 0.66l, zgroza!

kl3

kl4

W Birmie moze byc cisza na laczach, bo tam net kuleje.

Na blogu moze byc zastoj....

pzdr

piątek, 13 stycznia 2012

...we have just landed at Kuala Lumpur International Airport. Local time is 8.06pm and the tempearture is 26C". LUBIE TO!

AA

Dotarlem do hostelu ale spac sie nie wybieram. Za 4h z powrotem w busa i na lotnisko cisne. Jerry i Meg przylatuja o 5 rano z Paryza, a ze tylko maja przesiadke i postoj 8-9h to ja jade ich ugoscic na lotnisku.   Tego samego dnia uderzaja do Bangkoku (chyba).

Tyle na razie

czwartek, 12 stycznia 2012

No to jadymy! Wczesnie rano PKS z Pingdinghsan do Zhenghzou, tam transfer na lotnisko i lot do Hanghzou.  Tu 1-nocny postoj i jutro lot do Kuala Lumpur. Hangzhou juz przerabialem kilka razy wiec niespecjalnie ciagnie mnie na miasto. W hotelu melduje sie wieczorem i tyle.

Hotel zdecydowanie powyzej mojej normy. Nadal prefruje spelunowate lokalne hoteliki lub hostele, ale okazja byla przednia wiec czemu nie...

hgz1

Normalnie to duzo drozsza zabawa niz moje plany przewiduja, ale zlapalem ten pokoj w Holiday Inn za ok 12zl, podaruj sobie odrobine luksusu...

Porownujac do moich normalnych zakwaterowan to jest full wypas.

hgz2

Ja nie przyzwyczajony, ale trzeba uwazac co sie tyka, bo otworzy spragniony czlowiek prowokujace pikwo z lodowki i skasuja 13zl za konserwe 0.33l. Ale na dole jest market wiec sacze 0.66 za 1,70zl, nie przesadzajmy z tymi luksusami.

Zakwaterowanie ma spelniac 3 warunki:

1) zadaszone miejsce do spania,

2) opcja wziecia prysznica,

3) miejsce do zostawienia zbednego bagazu

Widoki z okna niewiele mnie interesuja(inna sprawa, ze nie zawsze ma sie okno w pokoju;)), jesc z podlogi w laziece tez nie mam w zwyczaju, a TV to sie w domu oglada a nie na urlopie wiec w daleszej czesci podrozy ilosc gwiazdek zakwaterowan drastycznie spadnie. Puki co jakos sie odnajduje w tym pokoju( za te pieniadze...).

Jutro wspomniany lot do Kuala Lumpur, welocme to horoszna pogoda i upaly!

Chociaz ja juz w Hangzhou poczulem sie jak w tropikach, wskoczylem w sandaly bo grzeje 6C, troche sie dziwnie patrza, ale zawsze i wszedzie sie patrza wiec niewiele to zmienia.

CDN

wtorek, 10 stycznia 2012

Zaczelo sie. Kampus opustoszal, prawie wszystkie sklepiki, punkty uslugowe etc. zaklodkowane, pora wracac do domow na chinski Nowy Rok...Zaczela sie Ogolnokrajowa Wojna Kolejowa.

 Dworzec w Hefei:

train1

 Zhaoxing:

train2

 Zhoushan:

train3

train5

Bywa i nerwowo.

train6

Wg szacunkow w trakcie 40dniowego okresu noworocznego chinska kolej przewieze....3.15 miliarda ludzi(w 2011 przewiezli 2.85miliarda). Kosmos...

train4

A dobry news jest taki, ze ja nie mam w planach ani jednego przejazdu pociagiem !!!

pzdr

piątek, 06 stycznia 2012

Do stolycy dotarlem o 5.30am, standardowo kawucha w McD i z buta 10min do metra.

Po drodze do hostelu namyslilem sie, zeby przejsc sie okolicami Zakazango Miasta, i padlo na BeiHai Park...

BeiHai, czyli Morze Pln., a dokladniej jeziorko.

beih1

Jak widac po wodzie, lekko chlodno bylo, stolica zimne miejsce...

beih2

beih3

beih4

W PL o wczesnych godzinach porannych w parku mozna chyba tylko zaobserwowac srajace psy. W Chinach sporo ludzi zamiast wyspac sie jak normalny czlowiek wybywa do parkow.

Spacer, pogauchy, jogging, badminton, Kung Fu, Tai Chi.... sa jeszcze takie gadzety na sznurku do zonglowania, ale za cholere nie wiem jak to sie fachowo zwie.

beih5

beih6

Na wejsciu do parku budka z biletami, ale tylko dla bialasow, Chinczyki wchodza jak do siebie.

Jako szanujacy sie Polak musialem sprobowac przejsc na bezczela, niestety mimo wczesnej godziny obsluga kontrolowala sytuacje. "Bilety, co Pan nie powie..." i zawracam do kasy, 5rmb w plecy, rasisci hehe.

Tu boczna ulica przylegajaca do Zakazanego Miasta.

beih7

Mialem w planach z Pekinu zjechac do Qufu, ale tak targalo, ze zawinalem sie do domu. Zimie mowimy stanowcze NIE.

yo

wtorek, 03 stycznia 2012

No wiec tak....

W maju na ulicach Hong Kongu pojawila sie ONA. Rozdawala na ulicach jedzenie i gotowke. Nie wiedziec czemu, ale zdobyla spory rozglos w HK...

24 grudnia pojawila sie ponownie w Pekinie z podobna akcja. Ubrana tak samo rozdawala jedzenie, kasiore i zimowe plaszcze bezdomnym.

I ponownie zrobilo sie o niej glosno. Jak mozna sie domyslac, zainteresowanie wzbudza nie tylko swoimi szlachetnymi czynami...

wom1

 W Pekinie pojaiwla sie w rejonach ksiegarni Wangfujing i okolicach stacji Xidan.

Bylem tam w Jerrym i Meg dokladnie tydzien wczesniej, ech szkoda....

wom2

wom3

Komentarze generalnie sa pozytywne, tylko sporo ludzi sie zastanawia czy przez stroj ten Superwoman nie nabawi sie przeziebienia...Tym bardziej trzeba docenic poswiecenie !!!

wom4

Obrazki zamieszczam w celach informacyjnych, jesli sie pojawi w Twojej okolicy to wiesz co robic- zdjecia robic heh!

wom5

No to taka pozytywna historia na poczatek roku, oby wiecej takich szlachetnych bohaterow;)

pzdr

sobota, 31 grudnia 2011

W czwartek dostalem telefon ze jest akcja. Akcja jest taka, ze Pingdingszanskie 'Foreign Affairs Office' organizuje dla obcokrajowcow noworoczna kolacje i bylby dobrze jakbym sie na nia wybral...Nooo dobra, darmowe jedzenie, mozna sie wybrac.

Kolacja w hotelu, zachwalali, ze to jedyny 5-gwiazdkowiec w miescie, jak sie okazalo 3 ulice ode mnie.

20121

Ja preferuje hostele, ale juz niech im bedzie, poswiece sie.

20122

By zylo sie lepiej, zaproszona ze mna byla Liu, asystenkta, ktora tu na uniwerku zajmuje sie wspolpraca meidzynarodowa etc. Jej zadaniem bylo, tlumaczenie wazniejszych czesci wieczoru oraz identyfikowanie dla mnie najwiekszych VIPow, co bym wiedzial do kogo slac najwieksze usmiechy i szacuny;)

20123

Stol moze wygladac obiecujaco, ale w Chinach nie mozna ich przeceniac. Nauczony juz doswiadczeniem wiem, ze jesli Chinczyki zamawiaja potrawy to nawet po najbardziej wystawnym posilku bialas musi pojsc cos zjesc na wlasna reke.

20124

Mile zaskoczenie- jedzenie bylo jadalne. Do kolacji winko i chinska gorzalka.

Oficjalny powod spotkania wisi na scianie:

"New Year Reception for Foreign Experts in Pingdingshan"

Najwiekszym 'bonzo' przy stole i gospodarzem byl vice-prezydent miasta Huang Xiang Li

(nie mam pojecia czym tak zajety byl sam prezydent ze nie znalazl dla mnie czasu-skandal!).

Tu zapodajacy mowie powitalna, jak to sie cieszy ze jestesmy, o lepszym jutrze, o rozwoju miasta, przyszlych inwestycjach i innych ciekawych faktach.

20125

Dostalem sterte wizytowek, wiec jakby co to bede wydzwanial w razie potrzeby...

20126

Oprocz mnie, byla delegacja Japonczykow, kreca jakies lody w miescie, przemysl ciezki, energetyka itp. Dodatkowo inni biali nauczyciele, cale 3 sztuki (a dokladniej to 2+ 1 kolega z Bangladeszu;)

Pojedli, popili, pobratali sie i do domow.

Zajecia i egzaminy  skonczone- F-A-J-R-A-N-T !!!

W poniedzialek uderzam ponownie na Pekin, odebrac birmanska wize...

"Happy 2012 my friends" hehe

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14